czwartek, 28 marca 2013

I Love Revlon


Witajcie
Dziś przedstawię Wam dwóch członków mojej Revlonowej rodziny. Bardzo lubię kosmetyki tej firmy. Ich jakość mi odpowiada i cena nie rujnuje :)
Oto i bohaterowie
Wypiekane pudry mineralne. W ich składzie nie znajdziemy talku ani brokatu :) Fantastycznie się rozprowadzają, nie pozostawiają smug, nie zapychają i nie obciążają skóry, nie podkreślają suchych skórek ani zmarszczek.Wytrzymują na twarzy cały dzień i nie osypują się. Moim zdaniem fantastyczne!
Dostępny w 3 kolorach:
- 010 Brighten - delikatnie rozświetlający,
- 020 Suntan Matte - brązująco - matujący,
- 030 Sunkiss - brązująco - rozświetlający.
Ja posiadam 010 oraz 020.


010 Brighten
020 Suntan Matte



Trafiły do mnie gdyż używam Colorstay,a jak wiadomo jest on  na twarzy dość „płaski”. Aby dodać twarzy inny wymiar zdecydowałam się na te właśnie produkty. W zasadzie zależało mi na fajnym rozświetlaczu.

I taki właśnie jest nr 010. W opakowaniu jest różowy, ale bez obaw. Na twarzy widać jedynie delikatne rozświetlenie (nie bombkę!). Dale efekt tzw. Tafli. Nie jest zmielonym brokatem.




020 to matowy bronzer. Skusił mnie gdy kupowałam rozświetlacz. Nie jest tak do końca matowy, ma delikatny błysk. Jednak jest tak minimalny, że niemal niewidoczny. Bronzuje bardzo delikatnie. Ja jestem bladzioch (CS 150 Buff) i w moim przypadku spisuje się w 100%. I na całej twarzy, a jako róż na kości policzkowe jest rewelacyjny. 





030 sobie darowałam gdyż dla mnie jest zbyt ciemny. Kosmetyki są wypiekane, a co za tym idzie niekończące ;) Zapach mają neutralny, w zasadzie nie wiem czy w ogóle czymś pachną. Przy nakładaniu delikatnie się pylą, ale jest to naprawdę znikome.
Ja kupiłam je 25 zł za sztukę i w tej cenie otrzymałam eleganckie,proste, dość spore pudełeczko z kosmetykiem o wadze ok. 9g (dokładnie 8,79 g –ach te amerykańskie pojemności ;) )




Znacie te pudry? Może macie jakieś inne warte polecenia?

19 komentarzy:

  1. Chcę ten rozświetlacz, chcę, chcę...!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wiem,że wpadł Ci w oko na samym początku :)

      Usuń
  2. Bardzo fajne, musze przyjrzec im sie bliżej :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolejna osoba chwaląca wypiekańce z Revlona, a powoli myślę o zmianie rozświetlacza - muszę dogłębnie przeymyśleć zakup ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo fajny kosmetyk - ja jestem jk najbardziej na tak ponbiewaz kocham REVLONA :) A wiesz kiedys na blogu jedna z blogerek mnie upomniała, ze kosmetyk nie ma wagi tylko jest " masa kosmetyku " bo waga się waży - ha ha jak mogłas napisać " pudełeczko z kosmetykiem o wadze ok. 9g " hehe nie gniewaj sie za to przytoczenie ale to głupie jest wg. mnie bo wszedzie rpzyjete jest ze kosmetyk ma wage a nie mase..bynajmniej w katalogach i wogóle wszedzie tak to wygląda hehehe no ale tak to jest jak ktos chce zabłyszczec nie majac wielkiego pojecia :)

    www.makeup-artist24.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Trochę bałaganu w Twoim komentarzu...Dzięki za informację...i nie jest moim zamiarem tu zabłysnąć :)

      Usuń
  5. Szukałam tego rozświetlacza w Hebe, ale nie mieli. Gdzie kupiłaś swój? po Twojej prezentacji będzie mi się śnił po nocach ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój przyjechał z USA,ale są też dostępne Allegro :)

      Usuń
  6. Tey uzywam podkadu z revlona ale 180 i tak sie zastanawialam nad tym puderkiem,efekt fajny

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam oba produkty i również bardzo je sobie cenię:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajne.
    Na pewno kupię.

    my-world-lol.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. A czy faktycznie tak dlugo wytrzymuja na twarzy?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 8 h spokojnie...nigdy nie wierzę w obietnice 16 czy 24 (?) godzin

      Usuń
  10. Zachęcający ten puder, muszę się za nim obejrzeć:) Aktualnie używam puder sypki Avonu i raczej jakoś specjalnie go nie polecam, może komuś i służy świetnie, ja natomiast drugi raz nie kupię... Za to śmiało mogę polecić kulki rozświetlające Oriflame - to jest rewelacje i właściwie ciągle ich używam:)
    Zaczynam dopiero swoją podróż z blogiem kosmetycznym, ale serdecznie zapraszam: http://kosmetycznawyspa.blogspot.co.uk/

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie znam, ale wyglądają ślicznie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. nie znam tych revlonowych produktów, ale widziałam podone z peggy sage;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz. Odwiedzam każdą osobę zostawiającą po sobie ślad ;) Reklamy i zaproszenia nie będą publikowane.