środa, 16 stycznia 2013

Mała rzecz, a cieszy...


Weszłam sobie do drogerii w pewnym małym miasteczku...Snując się między półkami szukałam czegoś...sama w zasadzie nie wiedziałam czego...czegoś ot tak...Może tusz, może lakier...Znacie to?
I wtedy natknęłam się na stand Paese. Wtedy jeszcze nie znałam, teraz mogę polecić. Mineralna baza wygładzająca, hmmmm... W sumie często maluje paznokcie więc coś „pod spód” się przyda. Mam też nierówną płytkę, więc też się przyda. I kupiłam, ok. 11 zł kosztowała.
I jest to kolejny z moich ulubieńców. Ładnie się rozprowadza, nie zostawia smug, nadaje płytce zdrowy wygląd, naprawdę wyrównuje powierzchnię paznokcia!. Korek jest wygodny do trzymania, a pędzelek na tyle wąski aby bez problemu chować się w butelce, jednak na tyle szeroki by dwoma ruchami pomalować paznokieć. Baza długo się trzyma i ładnie zmywa. Świetnie wygląda też zamiast lakieru, lecz tu potrzebne będą dwie warstwy. To żaden problem, bo preparat schnie na dłoni w kilka sekund! Używam tej bazy od 2 może 3 miesięcy, dość szybko muszę kupować kolejną buteleczkę jednak nie zauważyłam aby gęstniała czy robiła się lepka, co w przypadku niektórych tego typu produktów ma miejsce dość szybko od otwarcia opakowania.
Produkt zdobył wyróżnienie Twojego Stylu „Doskonałość Roku 2010”  i uważam, że całkiem zasłużenie...
Możecie kupić ją TUTAJ.

2 komentarze:

  1. nigdy nie miałam nic z Paese :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie miałam dużo kosmetyków tej firmy, ale te których używałam mogę polecić. Między innymi wyżej opisaną bazę. Nie są drogie, a na prawdę dobre (w moim odczuciu).

      Usuń

Dziękuję za komentarz. Odwiedzam każdą osobę zostawiającą po sobie ślad ;) Reklamy i zaproszenia nie będą publikowane.